Plener ślubny w górach ♥
Są takie plenery, które zostają w pamięci na długo. Nie tylko ze względu na piękne widoki ale przede wszystkim przez atmosferę i emocje, które towarzyszą każdej chwili. Taki właśnie był górski plener Weroniki i Łukasza.
Naszą przygodę rozpoczęliśmy w Perle Zachodu czyli miejscu o wyjątkowym klimacie. Pięknie położone schronisko otoczone skałami od samego początku tworzyło idealne tło dla zdjęć i pozwoliło nam spokojnie wejść w klimat całego pleneru.
Wieczorem ruszyliśmy wyżej by złapać ostatnie tego dnia promienie słońca. Natura postanowiła jednak dodać od siebie nieco wrażeń ponieważ wiatr był tak mocny, że momentami miał ochotę urwać nam głowy! 😀 Mimo trudnych warunków powstały kadry pełne emocji i pięknego światła. A rozwiane włosy, unosząca się suknia i rozświetlone polany stworzyły genialny klimat dla którego warto było się poświęcić.
Następnego dnia ruszyliśmy w teren zaraz po wschodzie słońca. W lesie panowała cisza, a pomiędzy drzewami przebijały się delikatne promienie światła nadające temu miejscu prawdziwie bajkowej atmosfery. Na koniec dotarliśmy nad wodospad gdzie wykonaliśmy ostatnie ujęcia i pięknie zakończyliśmy tę górską historię. Ten plener to kolejny dowód na to, że góry potrafią stworzyć absolutnie wyjątkową oprawę dla ślubnych wspomnień.




































































